W Akademii Timore nie obchodzą się jednak z nami jak z jajkiem. Każdy, kto ma więcej niż 15 lat wie, kim będzie MUSIAŁ być. A właściwie o rolę jakiego boga będzie się starać. Widzicie, nasza Akademia nie jest taką zwykłą szkołą. Tu uczymy się, jak sprawować władzę, jak dbać o naszą "kategorię", uczymy się panowania nad naszymi mocami. Mi jednak dostało się najtrudniejsze zadanie, jakie można sobie tylko wyobrazić. Będę kandydatką na boginię MIŁOŚCI. Nigdy w życiu nie zakochałam się w żadnym chłopaku, nigdy w życiu również nie byłam niczyim obiektem westchnień. Nie wiem, co aktualna Izyda miała w zamyśle, objawiając się i wybierając właśnie mnie na kandydatkę, ale niestety, nie mam tu nic do gadania. Jedyna fajna sprawa to to, że moja bogini jest tak właściwie NAJWAŻNIEJSZA (no dobra, jedną z najważniejszych) w mitologii egipskiej. Jestem więc naprawdę potężna, oprócz tego, że świetnie władam mieczem, uczę się panować nad magią żywiołów, szczególnie lubię magię księżyca. Wszyscy w szkole dbają o to, żebym należycie wypełniła swoją powinność. Co można często wykorzystywać. Jest jednak również bardzo duży minus - oprócz mnie jest sześć kandydatek w całej Akademii. To nie brzmi tak źle, szczególnie, że jestem najstarsza i mam największe szanse. Ale moją główną przeciwniczką jest Cassidy, piękna, utalentowana, lep na chłopaków, mam dalej wymieniać? Jest naprawdę idealna, pod każdym względem. Wiem dobrze, że wszyscy uważają, że to ona będzie lepszą Izydą. Jednak co mogę zrobić, nie mogę się po prostu od tak poddać. Wszyscy kandydaci, którym się nie uda, mają kasowaną pamięć, wspomnienia, zostają wysyłani hen daleko, a sami pamiętają tylko jaki to nędzny żywot wiedli. Kłamstwo na kłamstwie, to idealnie opisuje naszą Akademię.
Nie wyjaśniłam jednak wszystkiego. Postaram się więc to jakoś szybko wytłumaczyć.
Bogowie nie żyją wiecznie. Te historie są opowiadane, by podkreślić, jak są potężni, silni i niezniszczalni. Jednak ich siły życiowe bardzo szybko się wyczerpują, głównie ze względu na ich zadania i umiejętności. Potrzebują więc swoich zastępców, którym u schyłku swoich sił przekazują całe doświadczenie, moce i sekrety, które znają. To dlatego z wiekiem, nasz świat jest coraz to bardziej uodporniony na zło w czystej formie. Czasem jednak powraca i bogowie mają niezły orzech do zgryzienia, właśnie między innymi dlatego Akademia jest dla nas taka ostra, i dlatego musimy się tyle nauczyć.
Nie wiem, czy podołam, czy zostanę wybrana podczas Ostatecznych Prób, czy też wszystkie moje wspomnienia zostaną usunięte, a ja będę żyć w przekonaniu, że jestem wyrzutkiem i śmieciem.
O tym się przekonamy.
~ The Julire
Nie wiem, czy podołam, czy zostanę wybrana podczas Ostatecznych Prób, czy też wszystkie moje wspomnienia zostaną usunięte, a ja będę żyć w przekonaniu, że jestem wyrzutkiem i śmieciem.
O tym się przekonamy.
~ The Julire
ZAPRASZAM DO ZAKŁADKI "O BLOGU" <-- WSZYSTKO O FORMIE POSTÓW, ROZDZIAŁÓW, JAK CZĘSTO BĘDĄ DODAWANE I PRZEDE WSZYSTKIM O DWÓCH AUTORKACH, KTÓRE SĄ TYM WSZYSTKIM BARDZO ZAINTERESOWANE :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz